logo

25 czerwca inauguracja naszego pozytywu – POD PRĄD

Opublikowane 09.06.2017 r.

Podczas swojej inauguracji, pozytyw Towarzystwa Bachowskiego nie będzie sam.

Znakomici wykonawcy, Marek Toporowski i Irmina Obońska – Toporowska, wprowadzają na salony nasz przywrócony do życia instrument w towarzystwie współczesnych organów cyfrowych najwyższej klasy (Clavia Nord C2D). Wykonawcy zdobyli niedawno Fryderyka 2017 za płytę z repertuarem bachowskim.

W ostatnią niedzielę czerwca zaprezentują Bacha, Solera, Borowskiego, Piazzolę, ale skorzystają… tym razem z klawiatur archaicznej i współczesnej. Razem i osobno. Obydwa instrumenty i tak (Takie mamy czasy!) będą… podłączone do prądu. Ale koncept wykonawców zabrzmi POD PRĄD.

Oto gospodarz koncertu.

Tytuł: POD PRĄD

Repertuar:

 Jan Sebastian Bach – Sonata G-dur BWV 530,

Antonio Soler – I koncert na dwoje organów C-dur

Ryszard Borowski (ur.1955) – miniatury

Astor Piazzola = tanga

Wykonawcy:

Marek Toporowski i Irmina Obońska – Toporowska

Termin: niedziela, 25 czerwca 2017, godz. 17.00

Miejsce: Sala Mieszczańska Ratusza Staromiejskiego w Toruniu

Wstęp wolny

Info

Marek Toporowski harmonijnie łączy w swojej działalności różne, często pozornie odległe obszary muzyki.  Jest cenionym solistą, klawesynistą i organistą, kameralistą i dyrygentem. Koncertuje również na klawikordzie i historycznych fortepianach. Studia ukończył‚ w Akademii Muzycznej w Warszawie (organy – Józef Serafin, klawesyn – Leszek Kędracki). Następnie doskonalił‚ swe umiejętności we Francji (Strasbourg), Niemczech (Saarbrücken), i Holandii (Amsterdam) pracując pod kierunkiem Aline Zylberajch i Boba van Asperena (klawesyn) oraz Daniela Rotha (organy). Otrzymał‚ Pierwsze Nagrody  Konserwatorium w Strasbourgu w dziedzinie organów i klawesynu oraz Dyplom Koncertowy Musikhochschule des Saarlandes (organy). Wiele zawdzięcza również kontaktowi ze znakomitym pianistą Kajetanem Mochtakiem. Jest laureatem I nagrody I Ogólnopolskiego Konkursu Klawesynowego im. Wandy Landowskiej w Krakowie (1985). W roku 1991 utworzył‚ specjalizujący się w historycznym wykonawstwie zespół‚ Concerto Polacco. Zainicjował‚ w Warszawie regularny cykl koncertów muzyki oratoryjnej wykonywanej zgodnie z historyczną praktyką wykonawczą. Wiele utworów muzyki staropolskiej zostało po raz pierwszy wykonanych bądź nagranych pod jego batutą (opera „Agatka” J.D.Hollanda, oratorium „Christiani poenitentes ad sepulchrum Domini” J.T.Żebrowskiego , utwory Wronowicza, Cichoszewskiego i in.). Czterokrotnie otrzymywał‚ Nagrodę Fryderyka, a wiele innych płyt otrzymywało nominacje do tej nagrody. Jest twórcą „Śląskiego Centrum Ochrony Instrumentów” Klawiszowych „FORTEPIANARIUM”. Przez okres 20 lat współorganizowaĹ‚ letni Kurs Interpretacji Muzyki Organowej w Koszalinie. Koncertuje w Polsce i za granicą, dokonał‚ kilkudziesięciu nagrań płytowych w Polsce, Niemczech i we Francji. Jego działalność dydaktyczna przez wiele lat (od 1991 r.) związana była z Akademią Muzyczną w Katowicach. W uczelni tej stworzył klasę klawesynu zapoczątkowując w ten sposób profesjonalną tradycję gry na tym instrumencie na Górnym Śląsku. W latach 2008-12 pełnił funkcję prorektora tej uczelni, następnie kierował‚ stworzoną przez siebie Katedrą Historycznych Praktyk Wykonawczych (2012-2015). Od 2016 roku związany jest z Akademią Muzyczną w Krakowie – obecnie jako kierownik Katedry Muzyki Dawnej. (za: Akademia Muzyczna w Krakowie)

Irmina Obońska – Toporowska – polska pianistka i klawesynistka, pedagog, wykonawczyni muzyki kameralnej. Ukończyła Akademię Muzyczną w Katowicach w klasach fortepianu (u prof. Hanny Kryjak) oraz klawesynu (u prof. Marka Toporowskiego), otrzymując dyplom z wyróżnieniem. W 2008 roku zadebiutowała jako klawesynistka na Śląskim Festiwalu Bachowskim. W 2011 r. założyła zespół‚ muzyki dawnej La Folia Ensemble, wykonujący muzykę kameralną z okresu XVII i XVIII wieku.  Laureatka nagrody Fryderyk 2017 za płytę J.S. Bach: Sonaty BWV 525-530 w kategorii Album Roku – Muzyka Dawna. (za: Wikipedia)

Pozytyw (łac. ponere: stawiać, kłaść) – małe, przenośne organy wyposażone początkowo wyłącznie w wargowe piszczałki i jedną klawiaturą, a od XVI w. także w piszczałki języczkowe i pedał. Pozytywy używane były m.in. w mniejszych kościołach, kaplicach, salach i zamożniejszych domach. W muzyce kościelnej pozytyw służy do realizacji basso continuo (podobnie jak klawesyn) lub jako instrument akompaniujący śpiewowi chóralnemu. W muzyce świeckiej używany jest jako instrument solowy lub razem z innymi instrumentami. Do jego obsługi potrzebny był‚ obok organisty, również kalikant, obecnie powietrze tłoczy miniaturowa cichobieżna dmuchawa elektryczna. Mianem pozytywu określa się także sekcję w większych organach, obsługiwaną przez jeden manuał.

Clavia Nord C2D – to jedyne w swoim rodzaju organy przenośne dla muzyków, którzy w czasie gry korzystają zarówno z klawiatury jak i drawbarów. Mechaniczna regulacja registrów to sztuka, którą prawdziwy organista zgłębia na równi z techniką gry legato.  W Nord C2D muzycy mają do dyspozycji po dwa zestawy dziewięciu drawbarów dla każdego z manuałów. Tym rozwiązaniem Clavia ustawiła swój model w mocnej pozycji względem instrumentów marki Hammond (głównie model SK2), z którą Clavia od kilku lat konkuruje w tym segmencie rynku.

AGNIESZKA OSZAŃCA I SUITY BACHA – fotorelacja

Opublikowane 16.05.2017 r.

Suity wiolonczelowe naszego patrona nie są łatwe w odbiorze. Ale od czego jest nasza festiwalowa publiczność plus umiejętne wprowadzenie i dojrzała interpretacja artystki.

To było udane popołudnie ze słoneczną wreszcie wiosną w tle, a fotoreportaż pana Marka Krupeckiego niezawodnie to oddaje.

14 maja – P O M I Ę D Z Y – Agnieszka Oszańca

Opublikowane 05.05.2017 r.

Agnieszka Oszańca: „W moim odczuciu Bach jest tym dla muzyki, kim Dostojewski jest dla literatury a Tarkowski dla kina. Jego kompozycje zdradzają głębokie zrozumienie natury emocji, jej ułomności, niepowtarzalności i fascynację cudem egzystencji. Sposób, w jaki prowadzi narrację, buduje napięcie i gra afektem, nie ma sobie równych.”

Zapraszamy Państwo na muzyczną podróż, którą już wspólnie odbywaliśmy podczas koncertów Towarzystwa. Są bowiem dzieła, nie tylko muzyczne, które co pewien czas instynktownie odwiedzamy. Słuchanie suit wiolonczelowych Bacha przywraca nam równowagę, przypomina proporcje estetyczne, które gubimy czasem w codziennym natłoku dźwięków. Ale kanon, jakim są także te suity, nie jest czymś martwym. Jego odczytanie co jakiś czas pokazuje zmiany w sposobie czytania dzieła muzycznego i wykonawca ma tu zawsze wiele do powiedzenia.

Sześć suit (BWV 1007–1012) lipskiego kapelmistrza to kanon tego gatunku, jego crème de la crème. Komponowane w latach 1717–1723 suity popadły w zapomnienie. Na początku XX wieku przypadkiem odkrył je młody Pablo Casals w… Barcelonie. To on jako pierwszy współcześnie je wykonał! Na VII Festiwalu Cichej Muzyki trzy z nich zagra Agnieszka Oszańca, jedna z czołowych wiolonczelistek barokowych młodego pokolenia. Artystka studiowała muzykę dawną w Holandii, gdzie pod kierunkiem Violi de Hoog specjalizowała się w wiolonczelowym repertuarze osiemnastego i dziewiętnastego wieku.

P O M I Ę D Z Y
Jan Sebastian Bach
II III V
suity wiolonczelowe solo.
Wykonawca: Agnieszka Oszańca – wiolonczela
Słowo: Jakub Burzyński
Termin: niedziela, 14 maja 2017, godz. 17.00
Miejsce: Sala Mieszczańska Ratusza Staromiejskiego w Toruniu (Muzeum Okręgowe)
Wstęp wolny

Agnieszka Ewa Oszańca, wiolonczelistka, ukończyła studia u prof. Violi de Hoog na wydziale instrumentów historycznych Konserwatorium w Utrechcie. Była finalistką międzynarodowych konkursów w Mannheim i Antwerpii a także stypendystką fundacji Accademia Montis Regalis we Włoszech oraz Frederik Hendrik Stichting oraz Stichting Eigen Instrument w Holandii. Obecnie zajmuje się wykonawstwem muzyki od XVII do XIX wieku na instrumentach z epoki. Koncertuje regularnie jako solistka, kameralistka oraz członkini międzynarodowych formacji muzycznych, między innymi włoskich Stile Galante (Stefano Aresi) i La Risonanza (Fabio Bonizzoni), holenderskiej grupy Ensemble Odyssee (Andrea Friggi), krakowskiej Capelli Cracoviensis (Jan Tomasz Adamus) oraz gdańskiego zespołu Silva Rerum, pojawiając się na najważniejszych światowych festiwalach muzyki dawnej i nagrywając dla takich wytwórni jak Glossa, Sony Classical, Decca, Pan Classic, Alpha, Globe Records.
W maju ubiegłego roku zadebiutowała w roli dyrygenta, prowadząc Capellę Cracoviensis.
Agnieszka gra na kopiach wiolonczel historycznych z pracowni mistrza Jana Bobaka.

Program

Agnieszka Oszańca: „Program składa się z suit, które różnią się między sobą diametralnie, choć przeważa nastrój smutny. Introwertyczna, zgaszona, nostalgiczna d-moll, otwarta i radosna, młodzieńcza C-dur i ciemna, chwilami bolesna, a nawet zła, głęboko filozoficzna c-moll. Jednocześnie pojawia się (tu jak i w całej twórczości Bacha) pewien element stałości i obiektywizmu, widok z góry, jednak bez oceny czy wyroku.”
Suita II d-moll na wiolonczelę solo BWV 1008 (Prelude, Allemande, Courante, Sarabande, Minuet 1&2, Gigue)
Suita III C-dur BWV 1009 (Prelude, Allemande, Courante, Sarabande, Bourree 1&2, Gigue)
Suita V c-moll BWV 1011 (Prelude, Allemande, Courante, Sarabande, Gavotte 1&2, Gigue)

Monika Pasiecznik o suitach wiolonczelowych Bacha:
„Repertuar na wiolonczelę solo obejmuje szereg kompozycji cyklicznych zwanych suitami. Gatunek ten – wykształcony ostatecznie w baroku, będący następstwem miniatur tanecznych i nietanecznych połączonych wspólną tonacją – perfekcyjną realizację znalazł naturalnie w twórczości Johanna Sebastiana Bacha. Choć przed Bachem utwory na wiolonczelę solo pisali i inni kompozytorzy, to właśnie 6 Suit (BWV 1007–1012) lipskiego kapelmistrza tworzy kanon gatunku. Jak się okaże, po 200 latach będzie on nadal aktualny i obowiązujący.
Komponowane w latach 1717–1723 Suity nie były znane aż do początku XX wieku, kiedy to odkrył je przypadkiem w Barcelonie 13-letni Pablo Casals. On też był ich pierwszym współczesnym wykonawcą. Jak brzemienne w skutki było to znalezisko, widać po XX-wiecznej literaturze wiolonczelowej. Znaczna część repertuaru na ten instrument nawiązuje do wzorów bachowskich, choć czasem w całkiem nieprawdopodobny sposób.
Wzory bachowskie to przede wszystkim typy faktury, ale także sposób tratowania instrumentu. Wiolonczela ma bogate możliwości techniczne i wyrazowe – zarówno melodyczne, jak i harmoniczne. Niska skala nadaje jej brzmieniu ciepłą, szlachetną barwę. Wiolonczela uważana jest za instrumentalną arystokratkę. Ale w czasach Bacha była przede wszystkim „narzędziem” do wydobywania dźwięków, do tworzenia muzyki. Podlegała rozmaitym modyfikacjom, ulepszeniom technicznym, zmienny był też sposób gry. Mogła mieć 4 lub 5 strun o różnym stroju, mieć na gryfie progi lub ich nie mieć. Mogła być trzymana między nogami, stawiana na ziemi lub wieszana na barku. Różne odmiany i wielkości XVIII-wiecznych instrumentów smyczkowych świadczą o tym, że nie istniało wyraźne rozgraniczenie między skrzypcami, altówką i wiolonczelą.
W takiej rzeczywistości Johann Sebastian Bach komponował swoje Suity wiolonczelowe. Nie tylko więc stosował skordaturę, czyli praktykę przestrajania strun (V Suita), ale też zmieniał ich liczbę. VI Suita przeznaczona była na wiolonczelę pięciostrunową – z jedną struną dodatkową w wysokim rejestrze. Dziś wiolonczeliści grają przeważnie na czterech strunach, co rzecz jasna podnosi trudność wykonawczą. Niektórzy jednak – na przykład. Sigiswald Kuijken – nawiązują do praktyki barokowej grania na violoncello da spalla, czyli trzymając instrument nie między nogami, lecz zawieszony na ramieniu jakby gitarę (da spalla znaczy po włosku „barkowa”), wysoko pod brodą. Przypuszczalnie tak właśnie Suity wiolonczelowe Bacha mogły być grane w baroku.
Natura instrumentu w czasach, kiedy Bach tworzył swoje Suity, miała charakter płynny, niedookreślony, zależała od potrzeb kompozytorów i stanu posiadania wykonawców. Wiolonczela nie była przedmiotem szczególnej troski, osiągającym niebotyczne ceny i przez to chronionym przed różnymi „ulepszeniami”, jak to często bywa w dzisiejszej praktyce koncertowej. Przeciwstawia się temu wielu współczesnych kompozytorów, eksplorujących możliwości brzmieniowe i techniczne instrumentów, nie stroniących od preparacji, przestrajania strun, amplifikacji elektronicznej itd. Historia instrumentalnych wynalazków to osobny rozdział w dziejach muzyki. Wszyscy ci szaleńcy mogą widzieć w Bachu swego sprzymierzeńca.”

 

Inauguracja z Pergolesim przy pełnej sali • FOTORELACJA

Opublikowane 04.05.2017 r.

Odrobina szaleństwa, która towarzyszyła w ostatnim tygodniu organizatorom siódmego już festiwalu muzyki cichej przełożyła się na frekwencję, którą nie po raz pierwszy zadziwili nas fani naszego festiwalu.

Zaczynamy podejrzewać, że gdybyśmy nasz koncert organizowali w ścisłej konspiracji, krzeseł i tak by zabrakło.

Szanowni Państwo, oto Wy i my na niedzielnym Pergolesim.

Autorem zdjęć jest oczywiście pan Marek Krupecki.

VII Festiwal Cichej Muzyki ♦ PERGOLESI na początek

Opublikowane 25.04.2017 r.

Muzycznym nawiązaniem do niedawnych Świąt Wielkanocnych rozpoczynamy siódmy już Festiwal Cichej Muzyki. Sezon ten Towarzystwo Bachowskie rozpoczyna  z własnym pozytywem, który po latach starań i dzięki przychylności Urzędu Marszałkowskiego, udało się sprowadzić z Nieszawy, naprawić i „skłonić”  do działania. Mamy nadzieję, że ta zdobycz umożliwi rozbudowę repertuaru naszych koncertów o nowe formy muzyczne.

Giovanni Battista Pergolesi żył tylko 26 lat. W przeczuciu nadchodzącej śmierci pisał muzykę do „Stabat Mater” i stworzył dzieło niezwykłe. Nie potrzebuje ono czarnej ani żadnej innej legendy związanej ze swoim powstaniem. Broni się niezwykłym pięknem splecionym z liturgiczną duchowością. Urodą pomysłów melodycznych, przejrzystością partii wokalnych i instrumentalnych. Dzieło kompletne, zapowiedź talentu, który się nie spełnił.

S T A B A T   M A T E R


Repertuar:
Giovanni Battista Pergolesi „Stabat Mater”,
arie barokowe
Wykonawcy:
Julita Mirosławska – sopran
Karol Bartosiński – kontratenor
Ludmiła Piestrak – I skrzypce
Natalia Moszumańska – II skrzypce
Magdalena Kuźmińska – altówka
Tomasz Frycz – wiolonczela
Marcin Łęcki – pozytyw

Słowo: Jakub Burzyński

Termin: niedziela, 30 kwietnia, godzina 17.00

Miejsce: Sala Mieszczańska Ratusza Staromiejskiego w Toruniu

Wstęp wolny