logo

15 kwietnia – Bach na skrzypce solo

BACH

skrzypce

SOLO

 

 

Zbigniew Pilch

skrzypce barokowe

II Sonata a-moll BWV 1003 
II Partita d-moll BWV 1004 (z Chaconne) 

Piotr Orawski (Polskie Radio Dwójka) – słowo

15 kwietnia 2012, godz. 17.00

Ratusz Staromiejski

Sala Mieszczańska

wstęp wolny

Sonaty i Partity Bacha

 

Zbiór ten należy do największych Bachowskich arcydzieł instrumentalnych. (…) Sonaty i Partity przenika silna, znamienna dla Bacha tendencja ku nieskończoności.

Bogdan Pociej

Układ sonat i partit jest taki, że po każdej sonacie następuje partita. I w obu nie wiadomo, co najbardziej podziwiać: bogactwo inwencji czy też śmiałość w uzyskiwaniu na skrzypcach polifonii. (…) Z jednego tylko tematu wyczarowuje Bach cały świat

Albert Schweitzer

     Dziś zapewne trudno byłoby nam uznać II Partitę d-moll Johanna Sebastiana Bacha (…) za „kompozycję wirtuozowską” – zbyt wielki jest tu „ciężar gatunkowy” muzyki. Partita słusznie uchodzi za jedno z największych arcydzieł solowej literatury skrzypcowej, a dzięki końcowej Ciacconie – za arcydzieło wręcz legendarne. W czasach Bacha kompozycja musiała jednak sprawiać wrażenie „transcendentalnej”, choćby ze względu na skomplikowaną grę akordową oraz częste występowanie partii polifonicznych. Nie dowiemy się już, jaka była bezpośrednia geneza powstania sześciu solowych Sonat i partit Bacha, wiemy jedynie, że sam Bach był skrzypkiem – i to zapewne znakomitym. Kojarzony dziś głównie jako organista i klawesynista, podczas służby na dworze książęcym w Weimarze grał właśnie na skrzypcach w kapeli Johanna Ernsta. Możemy jedynie przypuszczać, iż podobnie jak swoje dzieła klawesynowe, również te utwory napisał „na pożytek i dla korzystania spragnionej wiedzy muzycznej młodzieży, jak również dla szczególnej rozrywki w tym studio już biegłych”… Najdawniejszy znany autograf Sonat i partit datowany jest na rok 1720, stąd przyjmuje się, że utwory powstały podczas pobytu Bacha w Köthen (1717-1723). Dziś jednak coraz częściej wskazuje się na inną jeszcze możliwość: pierwsze wersje utworów powstać mogły już wcześniej w Weimarze, zaś inspiracją mogły być poznane tam przez Bacha pochodzące z 1696 roku solowe Sonaty wirtuoza skrzypiec Johanna Paula von Westhoffa (1656-1705), którego grę Bach mógł jeszcze podziwiać. II Partita d-moll jest typową barokową suitą, a jej cztery początkowe części układają się wręcz „modelowo”: Allemanda, Corrente, Sarabanda, Giga. To cztery artystyczne stylizacje barokowych tańców, forma prawdziwie „kosmopolityczna”: kolejno taniec niemiecki, francuski, hiszpański (choć o meksykańskim rodowodzie) i angielski. Ale owa „część suitowa” to jedynie przygotowanie późniejszej Ciaccony – monumentalnego łańcucha wariacji, opartych na ostinatowym temacie. Obok słynnej organowej Passacaglii c-moll stanowi ona drugie u Bacha „ukoronowanie” tego typu form muzycznych. Renesans Ciaccony – jak zresztą całego kompletu skrzypcowych Sonat i partit Bacha dokonał się w romantyzmie, choć utwory wydano drukiem już w 1802 roku. Traktowane przez wiele lat jako użyteczny „materiał pedagogiczny”, utwory te znalazły wielkich admiratorów w osobach Roberta Schumanna i Feliksa Mendelssohna – kompozytorów świadomych wielkiego narodowego dziedzictwa muzyki Bacha. Notabene Mendelssohn opracował nawet fortepianowy akompaniament do Ciaccony, którą wykonywał z wielkim skrzypkiem Ferdynandem Davidem. Miało to „wzmocnić wyraz dzieła” – tak przynajmniej w tamtym czasie uważano, bowiem kompozytor, sięgając po dzieło „historyczne”, musiał je (niczym „stojące na niższym szczeblu muzycznego rozwoju”) adaptować do „doskonalszej” współczesności… A później własną transkrypcję Ciaccony na fortepian solo – na lewą tylko rękę! – opracował Johannes Brahms, zaś większą bodaj jeszcze sławę zyskała wirtuozowska parafraza Ferruccia Busoniego, tym razem już dla obu rąk…

Stanisław Kosz

 

Zbigniew Pilch

– jest skrzypkiem o niezwykle szerokich zainteresowaniach. Obejmują one całość muzyki instrumentalnej od XVI do XXI wieku ze szczególnym uwzględnieniem skrzypcowego idiomu wirtuozowskiego.

Koncertuje jako solista, kameralista i koncertmistrz, grając na skrzypcach, altówce i violi d’amore. Jako pierwszy w Polsce wykonał na skrzypcach barokowych wirtuozowskie koncerty Vivaldiego, Locatellego a także Haydna i Janiewicza. Ostatnio sięga, wykorzystując instrument Louisa Bernardela z 1876 roku, po kaprysy Lipińskiego, Wieniawskiego i Paganiniego. Ukończył AM w  Krakowie w klasie prof. Zbigniewa Szlezera. Specjalizował się w grze na skrzypcach barokowych pod kierunkiem Zygmunta Kaczmarskiego. W 1997 roku był finalistą konkursu im. P.Locatellego w Amsterdamie.

Współpracował z prawie wszystkimi zespołami muzyki dawnej w Polsce, przez szereg lat był członkiem Sinfonietta Cracovie. Wielokrotnie prowadził kursy na Letniej Akademii Muzyki Dawnej w Żywcu. Od 2004 roku wykłada skrzypce i altówke barokową na AM we Wrocławiu. Obecnie jest koncertmistrzem zespołu Harmonologia (dyr. J.T. Adamus). Koncertuje w całej Europie i na Świecie z takimi znakomitymi zespołami jak fińska Battalia, duński Concerto Copenhagen, hiszpański Al Ayre Espanol, francuska Orchestre des Champes Elyssees, czy belgijskie Collegium Vocale z Gandavy. W tej ostatniej prowadzonej przez Philippe Herreweghe piastuje funkcje koncertmistrza altówek.